wtorek, 16 lutego 2016

Monika Hojnisz: Takie starty podbudowują

Polska biathlonistka Monika Hojnisz podsumowuje występ w zawodach Pucharu Świata w amerykańskim Presque Isle. Był to ostatni sprawdzian przed marcowymi mistrzostwami świata w Oslo-Holmenkollen.


  1. Długi i wyczerpujący wyjazd, ale myślę patrząc na wyniki, to zupełnie nie najgorszy.
Odp. Długi może nie, ale na pewno wyczerpujący. To chyba nawet widać po nas. Jeśli chodzi o wyniki, to myślę, że wszyscy jesteśmy zadowoleni. Te dwa tygodnie spędzone za oceanem trochę przywiały optymizmu.

2. Dobre wyniki indywidualne, każda z pań zaliczyła dobry występ w sztafecie. To taki dobry prognostyk przed mistrzostwami?

Odp: Myślę, że tak. W końcu zgrały się jakieś tam elementy, a co będzie na mistrzostwach  świata, to zobaczymy. Na pewno jesteśmy optymistycznie nastawione i takie starty podbudowują i motywują.

3. Teraz niezbyt długi, ale chyba jakiś odpoczynek wreszcie będzie?

Odp: Tak, 1,5 dnia. Bo pojutrze jedziemy już na zgrupowanie przed mistrzostwami świata.

4. Te mistrzostwa patrząc też na te ostatnie wyniki, mogą być optymistyczne. Oczywiście, wszyscy na pewno będą uważnie przyglądać się sztafecie, ale chyba macie też indywidualne oczekiwania?

Odp: To na pewno. Oczekiwania na pewno są. Bym nie chciała za bardzo zdradzać swoich , ale zawsze mówię, że to jest biathlon i wszystko może się wydarzyć, więc co będzie zobaczymy. Na pewno my, z naszej strony będziemy starały się zrobić wszystko jak najlepiej i niech towarzyszy nam to szczęście, bo to też jest ważne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz